
Przez wiele lat w powszechnej świadomości funkcjonował stereotyp Łodzi-miasta robotniczego, nieciekawego turystycznie. Nie ma tu królewskich zamków, gotyckich katedr i innych pereł dawnej architektury.
W międzyczasie radykalnej przemianie uległy jednak turystyczne trendy, a zabytkami szczególnej atrakcyjności stały się XIX-wieczne budynki przemysłowe - ślady rozwoju technologicznego, gospodarczego i kulturowego miast. Pod tym względem Łódź jest fenomenem w skali Europy. Tylko tu, jadąc do centrum widzi się świetnie zachowane, całe pofabryczne osiedla, do dziś budzące podziw ogromne zakłady, czy prawdziwe architektoniczne skarby, jak oryginalna, secesyjna elektrociepłownia EC 1. Nic dziwnego, że ta autentyczna scenografia dawnej potęgi Łodzi wzbudziła podziw amerykańskiego reżysera Davida Lyncha, który dziś, wraz z fundacją Sztuki Świata, wspiera projekty odtwarzające świetność tych miejsc.
W rewitalizację pofabrycznych kompleksów, starych kamienic i willi inwestuje się dziś ogromne pieniądze, a życie miasta: handel, edukacja, kultura, rozrywka kwitnie wokół zabytków przemysłowych. To właśnie świadczy o wyjątkowości Łodzi, gdzie dotyka się historii nie w dusznych muzeach, a w trakcie zakupów, lunchu, przejażdżki rikszą, zabawy w dyskotekach, a nawet codziennego, domowego życia, czego doświadczają mieszkańcy Księżego Młyna i przyszli lokatorzy loftów w dawnej przędzalni Karola Scheiblera.
Czołowe miejsce na turystycznej mapie Łodzi zajmuje Manufaktura. Budowana cztery lata jest największym centrum handlowo-rekreacyjnym w Polsce. Bazą konstrukcyjną stały się monumentalne zakłady bawełniane Izraela Poznańskiego, którego obiekty ciągną się przez kilkaset metrów wzdłuż ulicy Ogrodowej (po jej drugiej stronie znajdują się XIX-wieczne domy robotnicze, nadal zamieszkałe) a także między ul. Zachodnią i Drewnowską. Potęga i szczególne piękno tych budynków robi duże wrażenie. Charakterystyczna bryła z czerwonej, nieotynkowanej cegły i surowa, prosta kompozycja architektoniczna łączą się z nowoczesnymi materiałami i technologią. Ogromny łuk ceglanej bramy głównego wejścia jest jedną z rozpoznawalnych ikon miasta.
Manufaktura to 27 hektarów i niezliczona liczba usług i atrakcji. Poza galerią handlową, hipermarketami i sklepami działają tu restauracje, puby, dyskoteka, kręgielnia, ścianka wspinaczkowa, Cinema City i wiele innych. Latem na rynku powstaje plaża, zimą - lodowisko. Organizowane są wystawy, koncerty, spektakle, pokazy taneczne i zawody sportowe. Warto odwiedzić Eksperymentarium i Muzeum Fabryki, jedno z nielicznych polskich muzeów interaktywnych, ożywiających historię łódzkiego włókiennictwa. Tutaj zlokalizowano również filię Muzeum Sztuki, umożliwiając prezentację jego imponujących zbiorów (Kolekcja Sztuki Nowoczesnej uchodzi za najobszerniejszą w tej części Europy).
Z Manufakturą sąsiaduje efektowny Pałac Poznańskiego, zwany łódzkim Luwrem. W pełnych przepychu wnętrzach można oglądać stałe i czasowe wystawy Muzeum Historii Miasta Łodzi.
Drugie, warte poznania fabrykanckie imperium to osiedle „Księży Młyn” i zespół przemysłowo-mieszkalny Karola Scheiblera. To jedno z najciekawszych tego typu miejsc na świecie. Warto zobaczyć ponad dwustumetrowy budynek przędzalni z regularnie rozmieszczonymi łukowato zakończonymi oknami i ośmiobocznymi wieżami. Jego potęga rekompensuje Łodzi brak średniowiecznych zamków. Scheibler wokół ulic: Fabrycznej, Przędzalnianej, Księży Młyn, Tymienieckiego i Milionowej zbudował całe osiedle - z szeregami identycznych, murowanych domów dla robotników, sklepami, szpitalem, szkołą, remizą strażacką, budynkami gospodarczymi, parkiem ze stawem i zespołem pałacowym dla zięcia, Edwarda Herbsta (dziś wyremontowany budynek zajmuje Muzeum Sztuki, którego główna siedziba znajduje się w neorenesansowym pałacu przy ul. Więckowskiego 36). Tak doskonale zorganizowane i samowystarczalne osiedle - posiadające nawet system bocznic kolejowych - było miastem w mieście. Kiedy zaś w latach 20. zakłady Scheiblera połączono z fabrykami Ludwika Grohmana powstało największe przedsiębiorstwo przemysłu włókienniczego w Polsce. O tzw. „beczkach Grohmana” przy ul. Targowej 46, czyli masywnych kolumnach ceglanej bramy, prowadzącej do tkalni mówi się, że są dla Łodzi jak Krzywa Wieża dla Pizy.
Odwiedzając siedziby łódzkich fabrykantów nie można zapomnieć o Białej Fabryce Ludwika Geyera przy ul. Piotrkowskiej 282. To jeden z najstarszych i wówczas najbardziej nowoczesnych zakładów z pierwszą w Łodzi maszyną parową. Klasycystyczny budynek zawdzięcza nazwę białym tynkom, nietypowej ozdobie fabrycznych murów. Wewnątrz zastosowano drewnianą konstrukcję belek i słupów, zachowaną do dziś. Oświetlony wieczorami gmach prezentuje się bardzo malowniczo zwłaszcza od strony parku Reymonta i stawu na rzece Jasień. Działa tam Muzeum Włókiennictwa, gdzie można zobaczyć m.in. oryginalne XIX-wieczne maszyny tkackie, dziewiarskie i przędzalnicze a także nowsze urządzenia.
Na miano najbardziej osobliwego łódzkiego „muzeum” zasłużyła natomiast tzw. dętka, czyli wiekowy łódzki kanał, zlokalizowany pod placem Wolności. Świetnie zachowany korytarz, wysoki na 187 cm i szeroki na półtora metra, ma wkrótce wabić spacerowiczów stałą ekspozycją sztuki.
W Łodzi nie brak również ciekawych obiektów sakralnych, świadectwa wielokulturowości miasta. Warto zobaczyć neoromański kościół ewangelicki pw. św. Mateusza przy ul. Piotrkowskiej 283 i wzniesioną tuż obok neogotycką archikatedrę. W centrum, niedaleko dworca Fabrycznego znajduje się piękna, odremontowana cerkiew prawosławna, a w bramach kamienic kryją się żydowskie synagogi. Szkoda też nie odwiedzić zabytkowych łódzkich cmentarzy.
Łódź - starająca się o tytuł europejskiej stolicy kultury - od lat wabi turystów koncertami, wystawami i spektaklami. Działa tu kilkadziesiąt prywatnych i miejskich galerii sztuki. Trudno trafić na moment, w którym nie trwałby właśnie jakiś festiwal. Najbardziej znany to Plus Camerimage (grudzień), na który zjeżdżają sławy światowego kina: aktorzy, reżyserzy i operatorzy. Renomą cieszą się imprezy międzynarodowe, m.in. Festiwal Dialogu Czterech Kultur (wrzesień), Komiksu (październik), Mediaschool (październik), Łódź Biennale (październik), festiwal muzyczny im. Aleksandra Tansmana (listopad), Solistów Lalkarzy (kwiecień), Łódzkie Spotkania Baletowe (maj), FotoFestiwal (maj), Festiwal Graffiti (czerwiec) czy Triennale Tkaniny oraz ogólnopolskie - Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, Muzyki Filmowej, Kultury Chrześcijańskiej, Łódzkie Spotkania Teatralne, Vena, Trotuart, Yapa, Mediatravel, Łódź Design i wiele innych.
Odpoczynku można zaś szukać w pięknym ogrodzie botanicznym, parku na Zdrowiu, lesie łagiewnickim, ośrodku Arturówek czy, niedawno zbudowanym, nowoczesnym parku wodnym „Fala”. Rozciągnięta na powierzchni 40 tys. m. kw. Fala oferuje klika basenów wewnętrznych i zewnętrznych, Świat Saun, zjeżdżalnie i jacuzzi.
Po całym dniu wrażeń można już tylko dojechać na Piotrkowską i rozsmakować się w nocnym życiu miasta.

